Bachledowie
Bachledowie, to obok Gąsieniców najstarszy ród góralski na Podtatrzu. Przywędrowali chyba ze Spiszą do Zakopanego grubo wcześniej od doktora Chałubińskiego. Jedno jest pew-, ne, że jak w innych rodzinach, tak i u nich przez wiele pokoleń nie było mowy o sporcie. Była natomiast robota, wyrąb drzewa, wypas owiec. Jeździli też na nartach, bo jakże mogło być inaczej, ale dopiero przed wojną w kronikach sportowych pojawiło się nazwisko Bachledów. Józef Bachleda-Cu-ruś był góralem z Zakopanego. Studiował na Politechnice Gdańskiej i przyjeżdżał na Krokiew. Skakał nieźle, z reguły plasował się w pierwszej dziesiątce. Większe jednak sukcesy odnosił później Andrzej Bachleda-senior. „Ojciec - opowiada „Ałuś" - urodził się pod Gubałówką. Gdyby mieszkał na Lipkach, jak Szostąki, byłby biegaczem. Jeśli zaś, jak Marusarze w pobliżu potoków, na Wierszykach, gdzie najłatwiej budować małe skocznie, zostałby skoczkiem. A Gubałówka, to przecież najlepsza okolica do trenowania zjazdów. Uzyskiwał więc świetne wyniki w konkurencjach alpejskich, dwukrotnie zdobył tytuł mistrza kraju. Podobnie mama... Ojciec cały czas był dla mnie wzorem, zawsze udawało mu się godzić sztukę i sport."
| |